Stąpając po Mlecznej Drodze

Spleć sie ze mną w znak nieskończoności
i niech pasja się z pasją spopieli
nie chcę słuchać anielskich chórów
pragnę by mnie diabli wzięli

Jeśli w gwiazdach jest nam pisane
dotknij, nie jestem krzyształem
choć brodzę palcami stóp po mlecznej drodze
ja z krwi jestem, nie z ideałów

I mogę nawet mieć cały czas świata
lecz nie chcę mieć czasu na lęki
ja nogę zawinę i wejdę pod skórę
w najsłodszą zaproszę udrękę

A teraz w szept przestrzeń i czas zaklinam
bo karmisz me nienasycenie
chcę, żebyś wiedział, że mam cię pod skórą
a reszta jest głodnym milczeniem

Więc splećże się ze mną w znak nieskończoności
nawet jeśli tylko na chwilę
obudźmy w nas śpiącą tę supernowę
by gwiezdnym rozbłysnąć pyłem

Tu pasja się z pasją podsyci płomieniem
i noc kolorem zapłonie
wypełni światłem zgłodniały pustostan
choć całkiem nas przy tym pochłonie

Music and lyrics Barbara Karlik CC-BY-SA
15.11.2017 2:18