Wybranka Wiatru

Kobieta stojąca na klifie zawsze chce nauczyć się latać. Wiatr jednak nie wypełni jej serca i nie zastąpi skrzydeł…

Nim na klifu weszłam ten skalisty brzeg
Nie wiedziałam co to wolność, co to lęk
Skrzydła wiatru mnie objęły i ramiona
Roztoczyły pod powieką piękny sen

Tam na klifie rozkrzyżowałam ramiona
W włosy rozpuszczone palce swe wplótł wiatr
I poczułam się na chwilę tak spełniona
Serce wypełnione wiatrem miałam wszak

Tam na wiatr rzuciłam wszystkie swe marzenia
Z klifu krok zaledwie do spełnienia snu
Lecz poczułam jak się dziwnie wiatr ten zmienia
I nie słychać szeptu ciepłych jego słów

Jeśli teraz jeszcze czegoś ja się boję
Bo los mówi mi że tak musiało być
To że nie zapełni się już serce moje
Miałam wszystko, nie mam nic, nie mam nic…

Tekst i muzyka:  Barbara Karlik CC-BY-SA.

Leave a Comment