Walc ukradkowy

1. W salonie gwar i huk
Kaskady dobrych słów
Unoszą mnie gdzieś, hen, do nieba
Tak lekko słyszę żart
Kontener tynfów wart
Zahaczam nagle o kandelabr

Tak chciałam coś powiedzieć
lecz wszyscy wyszli już
pozostał stos talerzy
i wielki bukiet róż

Tak cicho w czterech ścianach
Rozeszli wszyscy się
W kieliszkach resztka wina
I róże w rżniętym szkle

2. Czasami tylko chcesz
Przeoczyć tamtą treść
Przerzucić życie o stron parę
Zbudować nowy dom
Zasadzić większy las
Odzyskać w swoje dzieci wiarę

3. Poskładam uśmiech swój
Z fragmentów dobrych chwil
I mocna nocą się przytulę
Poszukasz rano jej
Pod swetrem będę mieć
Skradzioną niecnie Ci koszulę

Lyrics Piotr “Qla” Milewski, Music Barbara Karlik CC-BY-SA