Prawie jak Ariadna

Marzę czasem lecz z rzadka, ostrożnie,
by mnie wziął jakiś Bachus z tej wyspy –
– podejrzanie tu cicho, spokojnie
(chociaż może to moje wymysły).

Niech mnie wplącze w szalony korowód
aż zapomnę, że tańczyć nie umiem,
niech o smutków nie pyta mnie powód
ale w usta wleje wina strumień.

Mógłby także bluszcz włożyć na skronie,
słodycz trunku muzyką doprawić
lub w pieszczocie sprawdzić sprawność dłoni
w upojeniu świętych bachanalii.

Marzę czasem, ale jeśli przyjdzie
jakiś Bachus, z pewną siebie miną
rozczaruje się bardzo, bo jestem
zbyt rozsądna, żeby z nim odpłynąć.

Lyrics by Agnieszka “Nesmin” Futera, isnpired by Greek mythos, an entry to Harpress’s Second Contest.
Musci by Barbara Karlik CC-BY-SA