Kochanka morza

Czasem ciężko uwierzyć, że jesteś
nawet kiedy szept wplatam w warkoczyk
ale nigdy nie kłamie mi morze
a Ty przecież jak morze masz oczy

I gdy patrzę w ich błękit spokojny
tak jak morza tafla w południe
serce mięknie jak piasek na brzegu
chociaż myśli prężą się dumnie

Kiedy sztormem się mienią wzburzone
kiedy żar błyskawicy w nich płonie
ja bez strachu włosy rozplatam
I roztapiam się w żarze Twych dłoni

Gdy świt przyjdzie, jak zwykle zbyt wcześnie
I mnie z objęć Twych ciasnych wyplącze
Łzę uronię, bo chciałabym jeszcze
w ust pieszczocie oddechy połączyć

Tak mi słodko być morza kochanką
płonąc z wiatrem wymieniać pieszczoty
Strachu nie czuć, bo morze nie kłamie
A Ty przecież jak morze masz oczy

 

Music and lyrics by Barbara Karlik CC-BY-SA
31.03.2014 V. I thank you for the inspiration.

The lover of the sea is thrilled by its caresses, and trusts you, because the sea never lies, and your eyes are like the sea.